2010: Dziadki dziatkom

Czy dziadkowie są nam potrzebni? Czy największą wartością babci jest spadek, który możemy po niej otrzymać?
W opinii 87% Polaków ludzie starsi są potrzebni innym (CBOS BS/157/2009). Cenieni są jako osoby, które mogą pomagać innym działając społecznie, docenia się ich jako dobrych sąsiadów, jednak rzeczywistością, w której sprawdzają się najlepiej jest rodzina.
Dziadkowie potrafią obdarzyć swoje wnuki miłością bezinteresowną. Wnoszą w życie rodziny płynącą z doświadczenia mądrość. Kształtują rodzinną tożsamość, przekazując pamięć o minionych pokoleniach. W trudnych momentach są punktem odniesienia i pomagają spojrzeć na sytuacje kryzysowe w odpowiedniej perspektywie.  Niosą również pamięć o historii, budując w ten sposób społeczną tożsamość członków rodziny. A przy tym wszystkim dają swoim dzieciom nieocenioną pomoc w opiece nad wnukami.
Z drugiej strony aktywne uczestnictwo w życiu rodziny daje dziadkom świadomość tego, że cały czas są potrzebni i że oczekuje się od nich rzeczy, które wciąż wymagają odpowiedzialności, pomysłowości i wysiłku. Doświadczają spełnienia, widząc jak ich dorosłe dzieci wcielają w życie wartości, w których były wychowywane. Wreszcie,  w chwilach, kiedy tego potrzebują, otrzymują wsparcie i pomoc od tych, których kochają ich najmocniej.
Zależy nam, żeby babcie i dziadkowie nie myśleli o sobie jako o klientach ZUS czy NFZ, ale jako bardzo wartościowych osobach oraz pełnoprawnych i niezwykle ważnych członkach naszych rodzin. Stąd też tegoroczne hasło kampanii brzmi: Dzadki dziatkom.

Materiały merytoryczne

Polacy o solidarności międzypokoleniowej
Aleksander Zioło – Warsztaty Analiz Socjologicznych

I. „Solidarność”
Przed trzydziestu laty Polacy zadziwili siebie, i zadziwili świat – w 1980 roku powstała „Solidarność”. Ruch społeczny który zmienił losy Polski i Świata, przyczynił się do upadku żelaznej kurtyny i wyzwolił spod dominacji zbrodniczej ideologii komunizmu Europę Środkowo - Wschodnią, a także pogrzebał nadzieję na komunizm części elit Europy Zachodniej.
Ten ruch społeczny powstał w Polsce, gdzie jeszcze kilka miesięcy wcześniej socjologowie ogłaszali, że Polacy identyfikują się praktycznie na poziomie rodziny i poziomie narodu – a jakiekolwiek stany pośrednie są im obce, nieprzyswajalne - a jednak Polacy zadziwili socjologów.
Polacy potrafili zorganizować się i zbudować potężny ruch, do którego przystąpił niemal do drugi dorosły obywatel – Solidarność w swoim apogeum liczyła około 10 milionów członków i wymknęła się wszelkim dotychczasowym schematom życia społecznego w Polsce.
Solidarność to był ogromny wysiłek polskich rodzin, które sprzeciwiły się kłamstwu i stanęły po stronie prawdy. Solidarność wyrosła z prawdy życia rodzinnego, którego nie zmógł fałsz ideologii komunistycznej. Pamiętajmy o tym dziedzictwie. W roku rocznicy powstania „Solidarności” uczcijmy bohaterów, którzy są tuż obok nas – w naszych rodzinach.
Dzięki przemianom 1980/1989 roku w Polsce długość życia znacząco się wydłużyła – Polacy są zdrowsi i żyją dłużej.

II. Narodowy Dzień Życia 2010 ”Dziadki - dziatkom”
Tradycją, którą Polacy niezmiernie cenią są spotkania dziadków z wnuczętami. Te codzienne spotkania pokazują naturalną kolej życia od narodzin do śmierci, od młodości do starości, przekazując naturalną prawdę o życiu, często w opozycji do kolorowego świata mediów elektronicznych. Prawdę o życiu trywializowaną bądź nieobecną w mediach. To właśnie rodzina daje Polakom poczucie szczęścia, a rodzina ta jest często rodziną wielopokoleniową. To rodzina jest miejscem w którym kształtuje się codzienna prawda o życiu, o szczęściu. To miejsce w którym uczymy się miłości. Nie wszyscy mają szczęśliwą rodzinę, ale niemal wszyscy Polacy jej pragną, a na pewno stawiają wartość udanego życia rodzinnego na pierwszym miejscu. To przede wszystkim rodzina uczy nas przekraczać horyzont naszych indywidualnych trosk i potrzeb. To rodzina objaśnia nam świat w jego złożoności. To ona przede wszystkim przekazuje nam bagaż uczuć, dobrych nawyków i wartości, którymi będziemy się dzielić z innymi. Jak wynika z badań preferowany model rodziny w Polsce silnie podkreśla więzy krwi – małżeństwo z dziećmi wybiera jako optimum dla wspólnego życia 62%, a rodzinę wielopokoleniową – 26%. Jak wynika z badań młodzi ludzie w szczególności zwracają uwagę na fakt wpływu na ich życie babć i dziadków. To Babcie i Dziadkowie uczą miłości, przekazują wiarę i podstawowe zasady moralne.

III. Solidarność międzypokoleniowa w Unii Europejskiej.
Nie sposób na początku nie odnieść się do spojrzenia europejskiego na temat solidarności międzypokoleniowej. Parlament Europejski w 2006 roku przygotował sprawozdanie: „w sprawie wyzwań demograficznych i solidarności między pokoleniami”.
Parlament zwrócił uwagę, „że zmiany demograficzne, będące między innymi wynikiem podwyższonej średniej długości życia, nie powinny być postrzegane wyłącznie w kategoriach problemu, jako że stanowią one także pozytywne wyzwanie dla społeczeństw polegające na angażowaniu przedstawicieli wszystkich grup wiekowych, a także oferowaniu nieistniejących dotychczas możliwości”.
Parlament Europejski zwrócił uwagę na wiele aspektów związanych za zagadnieniami demograficznymi i solidarności międzypokoleniowej m.in.:
- zwrócił uwagę na potrzebę zmian prawnych, które mogą pczyczynić się do zwiększenia dzietności rodzin w Europie ( aby zmniejszyła się różnica pomiędzy deklarowaną dzietnością na poziomie 2-3 dzieci, a realną dzietnością na poziomie średniej 1,5 dziecka), a także podkreślił, że stwarzanie odpowiednich warunków, by pary mogły posiadać upragnioną liczbę dzieci jest jednym z warunków istnienia i rozwoju społeczeństw;
- usilnie wzywa państwa członkowskie do propagowania środków podatkowych promujących wzrost liczby urodzeń i zwraca uwagę na konieczność zagwarantowania specjalnej ochrony i wsparcia kobietom, które urodziły dzieci, a w szczególności młodym samotnym matkom;
- czy też zwraca uwagę, że osoby starsze mogą odgrywać pozytywną rolę w kwestii opieki nad dziećmi i odwrotnie – starsze dzieci często opiekują się osobami zależnymi; domaga się, aby państwa członkowskie i pracodawcy bardziej dobitnie dowiedli, że uznają ten fakt.
Warto podkreślić, że Parlement Europejski uważa, że podejmowana przez wiele kobiet lub par decyzja o ograniczeniu liczby dzieci lub późniejszym założeniu rodziny może być nie ich własnym wyborem, lecz wyborem narzuconym przez konieczność pogodzenia pracy zawodowej z życiem prywatnym i rodzinnym; uważa, że umożliwienie rodzicom posiadania upragnionej liczby potomstwa w wybranym przez nich czasie leży nie tylko w interesie tychże rodziców, lecz również w interesie całego społeczeństwa, jeżeli wziąć pod uwagę malejący obecnie wskaźnik urodzeń w Europie; nawołuje w związku z tym do wspierania przez państwo tworzenia i funkcjonowania żłobków i przedszkoli, a także opieki nad osobami starszymi potrzebującymi takiej opieki; podkreśla, że dostęp do właściwych usług opieki nad dziećmi, osobami starszymi, osobami niepełnosprawnymi oraz innymi osobami wymagającymi opieki jest rzeczą podstawową w kwestii zagwarantowania pełnego i równego uczestnictwa kobiet i mężczyzn w rynku pracy.

IV. Polacy o solidarności międzypokoleniowej.

a) Polacy wobec osób starszych i własnej starości
KTÓRA Z OPINII NA TEMAT LUDZI STARSZYCH, TO ZNACZY TAKICH, KTÓRZY SKOŃCZYLI 60 LAT LUB SĄ NA EMERYTURZE, JEST BLIŻSZA PANA(I) POGLĄDOM?:
87%
Trudno powiedzieć 4%
Ludzie starsi są potrzebni społeczeństwu 87%
Ludzie starsi są raczej obciążeniem dla społeczeństwa 9 %
Zróżnicowanie opinii w tej sprawie jest związane przede wszystkim z wiekiem oraz wykształceniem ankietowanych. Im są lepiej wykształceni, tym rzadziej mają skłonność do postrzegania ludzi starszych jako obciążenia. Wśród kategorii wiekowych respondenci najbardziej przychylni seniorom znajdują się w przedziale od 35 do 44 lat i z wiekiem ta przychylność maleje. Co więcej, to właśnie osoby mające 65 lat i starsze najczęściej twierdzą, że są dla społeczeństwa raczej obciążeniem.
Respondenci przekonani, że ludzie starsi są w społeczeństwie potrzebni, najbardziej cenią czas, który poświęcają oni wnukom, podczas gdy ich rodzice intensywnie pracują, a także ich wiedzę i doświadczenie. Aż 97% ankietowanych docenia rolę dziadków i babć w rodzinie, niewiele mniej osób (95%) uważa, że warto jest korzystać z ich doświadczenia i wiedzy.
Jak wynika z badań znacznie w ostatnich 11 latach (badanie z 1998 roku i badanie z 2009 roku) wzrósł deklarowany szacunek dla osób starszych z 35% ( odpowiedzi: zdecydowanie i raczej się szanuje) do 64% ( odpowiedzi: zdecydowanie i raczej się szanuje).
b) Sytuacja ludzi starszych w społeczeństwie – plany i rzeczywistość
Dziewięciu na dziesięciu Polaków pobierających świadczenia emerytalne (89%) deklaruje, że utrzymuje się z emerytury. Poza tym znaczące są wskazania na pomoc rodziny – dzieci lub krewnych (12%) oraz korzystanie z oszczędności (9%).
Zdecydowana większość Polaków niepobierających świadczeń emerytalnych (86%) sądzi, że na stare lata źródłem ich utrzymania będzie emerytura. O połowę mniejsza grupa (42%) zamierza w wieku emerytalnym pracować dorywczo, a jedna trzecia (35%) twierdzi, że będzie korzystała z oszczędności. Jeszcze mniej osób ma w planach pracę na własny rachunek (24%) oraz skorzystanie z dodatkowego ubezpieczenia – tzw. trzeciego filaru lub polisy na życie (24%). Jedna piąta badanych z omawianej grupy (21%) chciałaby nadal utrzymywać się ze stałej pracy.
c) Obraz typowego Polaka w starszym wieku
Z deklaracji respondentów, uzyskanych w listopadzie 2009 roku, wynika, że dwie trzecie z nich (66%) na starość najchętniej mieszkałoby we własnym domu, jedynie doraźnie korzystając z pomocy rodziny i znajomych. Rzeczywistość w dużym stopniu jest zbieżna z ich oczekiwaniami. Według badania przeprowadzonego w 2007 roku, aż trzy czwarte osób starszych, mających powyżej 60 lat (74%), samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe. Zaliczamy do tej grupy zarówno osoby samotne, które bądź nigdy nie miały partnera życiowego, bądź już go straciły (38%), jak i gospodarstwa dwuosobowe złożone z pary ludzi starszych (36%). Jedynie 15% badanych mających 60 lat i więcej mieszka ze swoimi dziećmi (bądź rodzicami), a 11% ankietowanych dzieli mieszkanie również z wnukami lub innymi członkami gospodarstwa domowego.
Według deklaracji ankietowanych, uzyskanych w listopadzie 2009 roku, ponad jedna trzecia z nich (36%) myśląc o swojej starości najbardziej obawia się złych warunków życia i trudności z utrzymaniem się. Jak się okazuje, obawy te są w pewnym stopniu uzasadnione. Wyniki badania przeprowadzonego w 2007 roku wskazują, że spośród ankietowanych w podeszłym wieku, którzy co najmniej na jedno z pytań dotyczących dochodów gospodarstwa domowego podali konkretną odpowiedź, jedynie 4% posiada miesięczne dochody netto na osobę w swoim gospodarstwie domowym niższe niż 300 złotych. Kwotą wyższą od 300, ale niższą od 500 złotych dysponuje co jedenasty badany (9%). Dwie piąte respondentów (39%) ma do wydania miesięcznie od 500 do 900 złotych. Co czwarta starsza osoba (25%) szacuje swoje miesięczne dochody w przedziale od 900 do 1200 złotych i prawie tyle samo pytanych (23%) ma do dyspozycji co najmniej 1200 złotych.
Z badania przeprowadzonego w 2007 roku wynika, że 90% polskiego społeczeństwa powyżej 60 roku życia nie pracuje zarobkowo. Z pozostałych 10% ankietowanych połowa (5%) pracuje w pełnym wymiarze godzin, 3% w niepełnym wymiarze godzin, a 2% jedynie dorywczo.
Zdecydowanie rzadziej realizowanym zajęciem są czynności aktywne domowe, takie jak praca zarobkowa, opieka nad dziećmi czy naprawy domowe. Aż 41% ankietowanych chciałoby poświęcić temu więcej czasu, natomiast 35% – jakikolwiek czas.
Ludzie starsi najczęściej czerpią zadowolenie ze swojego życia rodzinnego. W 2007 roku aż 91% rodziców deklarowało zadowolenie ze swoich dzieci, w tym 61% przyznało, że są z nich bardzo zadowoleni. Zdecydowana większość małżonków wyrażała też zadowolenie ze swojego związku (89%, w tym 53% to osoby całkowicie usatysfakcjonowane).

Źródła:
CBOS:
BS/040/2008, BS/157/2009, BS/160/2009, BS/2/2010
Parlament Europejski
http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?language=PL&reference=A6-0041/2006

Co znaczy być babcią i dziadkiem?
Wojciech Warceki, Marek Warecki - psychologowie

Pytanie godne Salomona.
Nie wiem czy wiecie, komu zawdzięczacie większość wynalazków i ekspansję całej ludzkości? Zastanówcie się, kto zajmował się dziećmi jeszcze w jaskiniach, żeby rodzice spokojnie mogli zapolować sobie na mamuta? Były prowadzone do przedszkola? Zostawały może same? Nie, zajmowała się nimi babcia!
Babcia tak naprawdę stała się kamieniem milowym rozwoju człowieka. Kiedy poprawiły się warunki życia i ludzie przestali umierać młodo babcia, która z biologicznego punktu widzenia jest – nie ma co kryć – całkowicie niepotrzebna, nieomal z dnia na dzień (oczywiście jeśli mierzyć miarą historyczną) zyskała na znaczeniu, jako zastępczyni rodziców co tak naprawdę umożliwiło dokonanie postępu cywilizacyjnego całej ludzkości. Wyjście z jaskiń. A wszystko to dzięki babci, proszę państwa!
Babcina rola w dużej mierze zależy od dobrych relacji rodzinnych. Jeśli w waszej wielopokoleniowej rodzinie panuje przyjaźń i miłość, nie będzie to trudne, ale też i z pewnością napotkacie na rafy, jakie trzeba będzie ominąć. Przecież na świecie w sensacyjny zaiste sposób pojawił się wnuczek (czasem tez pojawia się wnuczka), który od rana do wieczora, już od samego urodzenia, woła swoją babcię, żeby go nosiła na rączkach (tylko głuchy by tego nie słyszał) i koniecznie koordynowała dietę i sposób ubierania. Nie, zaraz, zaraz to przecież rola rodziców.
W dobrej rodzinie jest miejsce dla wszystkich, bo tu możemy spożytkować to, co w nas najlepsze i choć trochę opanować własne wady. Jesteśmy razem i szanujemy siebie. Pracujemy i działamy zespołowo. Wspomagamy się w tym, co trudne i czerpiemy wzajemnie z naszego doświadczenia, a babcia jest jedną z najważniejszych osób w rodzinie, choć nie każdy zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Rodzice zanurzeni są bardziej w codzienność: pracują zawodowo i odpowiadają za dzieci, chodzą do szkoły na wywiadówki. Babcia ma inne spojrzenie, dystans do tego, co się dzieje aktualnie. Inna perspektywę.
Babcia przede wszystkim umie słuchać jak nikt inny. Nikt nigdy ciebie tak nie wysłucha, jak twoja babcia. mieć wszystkim może brakować czasu, ale twoja babcia będzie miała go zawsze. Czy słuchanie kogoś jest proste? Co w tym wielkiego, powiesz?. A kiedy ostatni raz poświeciłeś komuś pół godziny, żeby posłuchać uważnie i w skupieniu o jego sprawach, kłopotach i problemach? Nie przypominasz sobie… Zawsze byłeś zajęty... A babcia zawsze ma czas…
Babcia ma czas dla wnuczków zawsze i może właśnie, dlatego musi odpowiadać na miliony pytań, przy których telewizyjne teleturnieje to igraszka. Zupełnie nie wiem, kiedy poznaliśmy historię Ben Hura i wkroczyliśmy w świat dzikiego zachodu . Szatan z siódmej klasy też przywędrował do nas za pośrednictwem babci Feli.
Babcia zwyczajnie stawia na twój rozwój bez żadnych warunków wstępnych i zbędnych przygotowań. Jest twoim pierwszym mentorem, odpowiada na pytania i opowiada historie, które jeszcze długo będą ciebie zadziwiać swoją niezwykłością i choć pozornie dzieje się to chaotycznie i bez planu, to z tych rozmów wiesz coraz więcej o świecie, którego obraz buduje ona niczym domek z klocków, bez niepotrzebnego pośpiechu i przymusu
Oczywiście przekazywanie tradycji odbywa się bardzo różnie. Czasem praktycznie, kiedy babcia pokazuje wnuczkom, na czym polegają tradycje rodzinne i religijne i pilnuje, aby w święcące szykowanej na Wielka Sobotę niczego nie zabrało. (A czy Ty potrafisz wymienić co w takim koszyczku powinno się znaleźć? Tak teraz, zaraz? Babcia by potrafiła!). Dzieci zresztą zazwyczaj bardzo lubią uczestniczyć w takich wydarzeniach, o ile oczywiście są w nie same sensownie zaangażowanie i nieprzymuszone do tego ponad miarę. Od praktycznego uczestniczenia w przygotowaniu świat po rozmowy przy stole.
Budowanie tradycji w wymiarze rodzinnym i społecznym jest nie do przecenienia. Babcia, może to zająć miejsce bardzo szczególne – rodzinnego kustosza pamięci ze względu na to ze zwykle do tradycji przywiązuje dużą rolę, a poza tym ma bardzo bliski kontakt z wnuczkami.
Bezwarunkowa akceptacja nie oznacza przyzwolenia na wszystko. To nie jest już przysłowiowe Róbta, co chceta! Bo Róbta, co chceta! jest żałosną parodią Kochaj i rób co chcesz!, które wypowiedział św. Augustyn.
Babcia mówi ci tak: Kocham i szanuje ciebie jako ważną i cenną dla mnie osobę nawet, jeśli nie jesteś doskonały i masz rozliczne wady. Przecież możesz się zmienić a ja, twoja babcia, zawsze będę ciebie w tym wspierać! Nie oznacza przyzwolenia na postępowanie złe czy niemoralne, czy – uchowaj Boże – nie jest to zachęta do tzw. wychowania bezstresowego. Człowiek powinien akceptować samego siebie, znać swoje zalety i wady, i widzieć siebie takim, jak się jest w rzeczywistości. To jest więcej niż połowa sukcesu w pracy nad sobą.
A dopiero wtedy, kiedy wiemy, jacy jesteśmy, możemy się wziąć za poprawę cech czy zachowań, z jakich nie jesteśmy zadowoleni. I najlepiej robić to przy życzliwym poparciu mentora czy coacha, którym doskonale może być babcia.
Joseph Ratzinger (Benedykt XVI) napisał, że Cierpliwość jest codzienną formą miłości. Jest to bardzo pięknie powiedziane i jak ulał pasuje do babci. Babcia prawie ze swej definicji to istny ocean cierpliwości dla swoich dzieci, wnuczków czy innych członków rodziny.
Skąd to się bierze? Z przeżytych lat, dystansu do siebie i świata oraz z wiedzy, co jest naprawdę ważne, a co jest tylko pozorem. Do tego trzeba dodać gotowość do poświecenia i głębokie zrozumienie ludzi i ich spraw.
Jak to wszystko pomieszacie to powinna wyjść cierpliwość pierwsza klasa, która oczywiście jest owocem ducha babcinego: Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. (Gal, 5, 22).
Codzienne praktykowanie cierpliwości i wyrozumiałości w relacjach z wnuczkami czy kimkolwiek jeszcze staje się właśnie ową forma miłości, dzięki której babcia uzyskuje i realizuje swoje zamierzenia wychowawcze , dydaktyczne, cele życiowe. Cierpliwość jest przeciwstawna popędliwości i impulsywności, łapczywemu dążeniu do uzyskania wszystkiego naraz „tu”, „teraz” – i to bez oglądania się na konsekwencje – tak obecnego w naszej rzeczywistości wieku numer 21.
Niekiedy tak się zdarza w sytuacjach szczególnej natury, że babcia przejmuje rolę ojca i matki, i bierze praktyczne wychowanie dzieci w swoje ręce. Jednak na co dzień, w normalnej sytuacji, powinna pamiętać o tym, żeby tak nie robić. Musisz dać rodzicom szansę, ponieważ to oni w wychowaniu własnych dzieci grają pierwsze skrzypce, to na nich ciąży odpowiedzialność i nie możesz spychać w cień ojca i mamy. To ich największa praca i największa odpowiedzialność.
Dzieci najczęściej dobrze wiedzą, że babcia dużo może, a na jeszcze więcej im pozwala (i między innymi dlatego, tak te babcie kochają) i chętnie wymykają się spod kurateli rodziców pod dużo bardziej tolerancyjne skrzydła babci.
To właśnie babcia jest dla swoich wnuczków źródłem stale zaskakujących nowych atrakcji. Kto jak nie babcia produkuje najlepsze desery? Z kim, jak nie z babcią wnuczek idzie na najlepsze lody na świecie? Kto opowiada najlepsze bajki? Jak wnuczek robi się trochę większy, babcia mu kupi wóz strażacki czy grę komputerowa, piłkę a potem….
Jaki jest zatem przepis na babcię doskonałą? A czyż każda nie jest na swój sposób doskonała?

Bądź ciepła i wyrozumiała
Wykorzystaj swoje doświadczenie życiowe w pomocy rodzinie i opiece nad wnuczkami.
Wspieraj rodziców, ale też pamiętaj o sobie: o swoim czasie i nie pozwól go innym zabrać – dbaj o to, aby się nie przepracowywać.
Tradycje rodzinne i dobre wychowanie to dziedziny, w których możesz się doskonale zrealizować.
Jesteś rodzinną pomocą psychologiczną: twoja empatia, bezwarunkowa akceptacja i wsparcie to bezcenne wartości.
Pamiętaj, że jesteś najlepszym słuchaczem w rodzinie.
Twoja cierpliwości jest kluczem otwierającym serca innych ludzi.
Możesz być pracującą albo moherowa i nic nikomu do tego: najważniejsze, że jesteś babcią.
Nie zastępuj rodziców – ty już swoje w tej sprawie zrobiłaś.
Bądź pogodna i narzekaj na życie i ludzi – babcia to odwrotność mizantropa.
Dbaj o swoją atrakcyjność dla wnuków.
Żyj sto lat (co najmniej), bo jesteś naszym skarbem.

A kim jest dziadek?

O ile ojciec jest menedżerem, kierownikiem całej rodziny (no jak mu mama pozwoli naturalnie) to dziadek jest szefem rady nadzorczej (oczywiście i tak musi słuchać się babci).
Jesteś seniorem rodu, czyli najstarszym mężczyzną w rodzinie. Co z tego wynika? No wszyscy muszą się ciebie słuchać albo… albo przed tobą uciekają. Właściwie, dlaczego mają słuchać: czy to jest rzeczywiście istota bycia głową rodziny? Co to znaczy być seniorem rodu:
Wszystkich w miarę swoich możliwości otaczać opieką.
Podejmować decyzje kierując się troską o losy poszczególnych członków rodziny, ale również rodziny jako całości.
Nawet, jeśli masz ambicje dowodzić to najlepsze kierowanie polega na tym, aby być sługą, a nie dzierżymordą, a twoje decyzje nie mogą naruszać godności i wolności innych członków rodziny; dlatego tak kieruj, aby inni powiedzieli jak ukończą dzieło zrobiliśmy to sami.
Dziadkowi seniorowi należy się słuszni szacunek, ale on sam swoją postawą musi na ten szacunek zasłużyć i dorosnąć do tej roli. Nie chodzi tu bynajmniej o śmiertelną powagę i nudę, ale o zdobycie szacunku, zaufania i autorytetu a to się robi codziennie przez lata.
Naturalnie dużo łatwiej odgrywać rolę seniora, jeśli masz kasę i pozycję zawodową (pięć garniturów i dwa samochody) i każdemu możesz zafundować taki prezent o jakim marzy, choć wierz mi, że to bardzo szybko się dewaluuje. Ale nawet jak ci bardzo brakuje do panów Krezusa i Midasa to i tak możesz sprostać zadaniu.
Przekazywanie tradycji dzięki słowom i czynom, na co dzień jest nie do przecenienia. Ma znaczenie czy wywieszasz flagę 1 maja czy 1 sierpnia. Ma znaczenie czy proponujesz do czytania wnukowi Pawła Jasienicę, Józefa Mackiewicza czy Szczypiorskiego lub Majakowskiego.

Partnerzy

Neuron Agencja Public Relations
Nowotnik Lipski Szafrański Kancelaria Prawnicza
Akon Marketing Partners
Kancelaria Doradztwa Podatkowego "Paragraf"
Kujawsko-Pomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli we Włocławku
Caritas Polska

Patroni medialni

Telewizja Polska S.A.
Gość Niedzielny
Rzeczpospolita
Polska Agencja Prasowa S.A.
Polskie Radio S.A.

Sponsorzy

Skoda Auto-Wimar Sp.j.
Kanlux S.A.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi

Multimedia